FANDOM


Pobrane

Darth Revan (Historia) Edytuj

był rycerzem Jedi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy w czasie wojen mandaloriańskich przyjmując imię Dartha Revana. Jako niezrównany taktyk poprowadziłRepublikę do zwycięstwa nad Mandalorianami, ale po wojnie ogłosił się nowym Mrocznym Lordem Sithów, stworzył potężne imperium i poprowadził swe siły przeciwko Republice, tym samym wszczynając nowy konflikt znany jako wojna domowa Jedi.

Brutalna inwazja Dartha Revana była częścią planu mającego uchronić galaktykę przed straszliwym zagrożeniem ze strony "Prawdziwych Sithów". Jego armia szybko zajmowała kolejne placówki Republiki, jednak u szczytu potęgi Jedi zastawili na Revana pułapkę, w której został on pojmany, tuż po tym jak jego uczeń Darth Malak go zdradził. Najwyższa Rada Jedi zdecydowała się zastąpić tożsamość Lorda Sithów nową, lojalną Republice. Pomimo faktu, że ostatecznie odkrył swą prawdziwą tożsamość, Revan odkupił swe winy porzucając ciemną stronę, pokonując Malaka i kończąc wojnę, którą sam wywołał.

Krótko potem udał się do Nieznanych Regionów na poszukiwania "Prawdziwych Sithów". Po ich odnalezieniu na kilka lat stał się ich więźniem. Z pomocą przyszła mu Wygnana Jedi. Razem urządzili zamach na życie Imperatora, przy którym pomagał im LordScourge. W trakcie starcia Lord Scourge doznał wizji, w której ujrzał śmierć Imperatora z rąk Jedi, ale nie Revana ani Wygnanej, którą następnie zabił. Revan został uwięziony na wiele lat, a duch Meetry Surik dodawał mu siły. Nawet po uwięzieniu Revan pomagał Republice. Zakradał się do umysłu Imperatora i wzmagał w nim paranoję, aby ten zwlekał z atakiem na jej terytoria.

Revan miał matkę, ojca i przodków, tak jak każdy Jedi. I byłam tam, gdy zaczął wykazywać swój wielki potencjał. Ale gdzie się urodził, skąd pochodził, nie wiem... tak samo jak nie wiem, gdzie znajduje się teraz. Niektórzy twierdzą, że Revan urodził się na Zewnętrznych Regionach, za Rubieżami, i to właśnie to miejsce wezwało go w czasie mandaloriańskich wojen... i po nich. Wołanie domu.
— Kreia

Szczegóły dotyczące dzieciństwa Revana owiane są tajemnicą, choć najprawdopodobniej urodził się gdzieś za Rubieżami. Po wszczepieniu nowej osobowości Revan twierdził, że pochodził z Deralii, jednak jest to mało prawdopodobne, gdyż mógłby tam polecieć i dowiedzieć się o swej przeszłości. Nie był sierotą, gdyż według słów Krei miał rodziców i przodków. Niezależnie od jego pochodzenia, należy przypuszczać, że jego wrażliwość na Moc została odkryta w młodym wieku i krótko potem stał się członkiem Zakonu Jedi.

Z początku treningiem Revana zajmowała się mistrzyni Kreia na Coruscant, jednak nienasycony głód wiedzy Revana spowodował, że wraz ze swym przyjacielem Malakiem udał się on na dodatkowy trening do mistrza Zhara Lestina. To zamiłowanie do wiedzy nie uszło uwadze starszego Jedi, jednak ten uznał je po prostu za przejaw młodzieńczego entuzjazmu i gorliwości i stwierdził, że Revan będzie w przyszłości wielkim członkiem Zakonu.

W międzyczasie Revan opuścił Kreię całkowicie, pobierając nauki u wielu mistrzów: wspomnianego Zhara, mistrzaDoraka i mistrzyni Kae. Ponadto, według Micala, Revan wykazywał duże zainteresowanie Więzią Mocy.

Niewykluczone również, że Revan w swoim czasie poszukiwał wiedzy starożytnych Magów Sithów - mistrz Vrook Lamar był przekonany, że mu się to udało. Niezależnie od wiarygodności tych domysłów, wśród mistrzów Jedi naDantooine panowało zgodne przeświadczenie, że choć Revan był niezwykle obiecującym padawanem, był również wyjątkowo uparty, próżny i bardzo podatny na niebezpieczny wpływ ciemnej strony.

Tylko Revan był wart naszego szacunku. Przelecieliśmy całe Zewnętrzne Rubieże nie natykając żadnego oporu - aż do czasu, gdy dowództwo nad siłami Republiki objął Revan. Wtedy przebieg bitwy zaczął się zmieniać.
— Canderous Ordo

Na początku wojen mandaloriańskich, armia Republiki potrzebowała na gwałt pomocy, z czym zwróciła się do Rady Jedi, jednak spotkała się z odmową. Rany z wojny Sithów jeszcze się nie zabliźniły i Jedi z pewnością nie chcieli angażować się w kolejny konflikt w tak krótkim czasie. Ponadto wyczuwali, że prawdziwe zagrożenie jeszcze się nie ujawniło; jednakże nie wszyscy Jedi akceptowali bierną pozycję Zakonu wobec działań wojennych. Od czasu pasowania na rycerza, młody, charyzmatyczny i potężny Revan stał się osobą wzbudzającą powszechny podziw i szacunek wśród rówieśników, i kiedy wstrząsające wydarzenia z bitwy o Cathar stały się powszechnie znane, Revan zbuntował się przeciwko Radzie i otwarcie wezwał do walki. Setki Jedi - padawanów, rycerzy, a nawet kilku mistrzów - poparło jego stanowisko.

Przyłączenie się Revana do walki okazało się punktem zwrotnym - Mandalorianie zaczęli się wycofywać. Określani jako bohaterowie Republiki, Revan i Malak wspinali się po szczeblach dowództwa floty, aż w końcu przejęli kontrolę nad jej jedną trzecią. Mądra strategia Revana i taktyczny talent zostały przez wielu odczytane jako zbawienie Republiki, podczas gdy inni podziwiali odwagę Malaka i jego niemającą sobie równych zawziętość w dążeniu do wygranej. Razem oswobodzili Taris, walczyli z Cassusem Fettem - naczelnym strategiem Mandalora - w Gromadzie Jaga i pokonali większość armii Mandalorian nad Althir.

Pomimo tego, wielu niepokoiły ich zimne i wykalkulowane metody, nieprzystające do Jedi. Chociaż strategia Revana była niemal bez skazy, a determinacja Malaka była niezachwiana, powoli stawali się oni odbiciem walczących Mandalorian. Nie dziwią więc słowaCanderousa Ordo:

Revan stał się uosobieniem naszej filozofii, ukazał nam nasze słabości.

W pewnym okresie wojny, kiedy Revan poszukiwał dogodnej bazy na Zewnętrznych Rubieżach, dowiedział się o Malachorze V, planecie, na której - według Mandalorian - nie należało pod żadnym pozorem stawiać stopy. Na powierzchni potężna energia Sithów omal go nie zniszczyła, jednakże jego siła woli była tak wielka, że był w stanie karmić się mroczną potęgą samemu nie zostając skonsumowanym. Nie można było jednak powiedzieć, że ta walka nic w nim nie zmieniła.

Revan odkrył na Malachorze Akademię Trayus, starożytny relikt "Prawdziwych Sithów". Co się właściwie stało, gdy wkroczył w mury Akademii - nie wiadomo. Wiadomo jednak, że Revan dowiedział się tam, że uznawani za zaginionych "Prawdziwi Sithowie" ciągle istnieją i w dodatku już ujawnili się w galaktyce. Jedi wywnioskował, że Republika jest zbyt słaba, by oprzeć się tak wielkiemu zagrożeniu i trzeba zastąpić ją nowym rządem; Imperium opartym na naukach Sithów. Postanowił ocalić galaktykę - podbijając ją. W tym momencie Revan całkowicie odszedł od nauk Jedi, przybrał tytuł Mrocznego Lorda Sithów i stał się Darthem Revanem. Na swego ucznia wziął Malaka - teraz już Dartha Malaka.

Podczas gromadzenia informacji na Malachorze V Revan trafił na ślad Gwiezdnej Kuźni, starożytnej pozostałości po Bezkresnym Imperium Rakatan, stanowiącej narzędzie ciemnej strony, wykorzystujące moc lokalnej gwiazdy do produkcji machin bojowych i ogromnych flot okrętów kosmicznych. Chociaż coś takiego mogło łatwo przejąć kontrolę nad właścicielem, Revan szybko się zorientował, że oto dokonał odkrycia czegoś, co łatwo przeciwstawi się zagrażającej Galaktyce inwazji starożytnych Sithów. By zlokalizować położenie Kuźni musiał wszakże odnaleźć kilka rozrzuconych po całej Galaktyce Gwiezdnych Map

Wkrótce potem Revan powrócił do walk, rozgrywając w końcu ostatnią bitwę z Mandalorianami ponad Malachorem V. Planował użyć na planecie Generatora Cienia Masy - superbroni zaprojektowanej przez zabrackiego inżyniera Bao-Dura - a tym samym zniszczyć większość floty Mandalorian, Republiki i tych Jedi, którzy nie byli wobec niego w pełni lojalni. Aktywację broni powierzył zdolnej generał Jedi (później znanej jako Wygnana Jedi), kiedy osobiście walczył z Mandalorem Ostatecznym.

Bitwa zakończyła się straszliwymi stratami po obu stronach i, tak jak oczekiwał Revan, wielu Jedi przeszło na ciemną stronę, a flota Mandalorian została niemal zupełnie rozbita. Po wszystkim Revan dokonał egzekucji Mandalora na oczach jego ocalałych towarzyszy, przy czym zabronił im wybierać następnego, kazał zdać broń i zbroje, demontując ich Bazyliszki bojowe i skazał na nieodwołalne wygnanie. Mandalorianie zostali pokonani.

Tak całkowite zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, pomimo ogromnych strat Republiki, kazało widzieć w Revanie zarówno wybawcę jak i bohatera. Jednak ci, którzy tak go podziwiali, nie wiedzieli jeszcze, że nauki Sithów wdarły się również w tych, którzy podążyli za nim na wojnę.

Zamiast powrócić do Republiki, Revan i Malak zebrali flotę i znikli ze znanej Galaktyki. Zarzekali się, że szukają pozostałych statków Mandalorian, którzy uciekli z ostatniej, niszczycielskiej bitwy. W rzeczywistości szukali Gwiezdnej Kuźni. Trzymając flotę poza znanymi terytoriami, Revan i Malak przemierzali Galaktykę w poszukiwaniu Gwiezdnych Map, które wyjawiłyby im lokalizację Kuźni.

W czasie poszukiwań, w Nieznanych Regionach, obaj natknęli się na Imperatora Sithów, władcę wskrzeszonego z porażki w wielkiej wojnie nadprzestrzennej Imperium Sithów. Potężny Mroczny Lord Sithów zwieńczył proces ich przejścia na ciemną stronę, nadając im imiona Darthów oraz zlecając im przygotowanie galaktyki na powrót prawdziwych Sithów. Ich pierwszym zadaniem było odnalezienie Gwiezdnej Kuźni, która miała przyspieszyć budowę floty odrodzonego Imperium i w rezultacie doprowadzić do wcześniejszego wybuchu wojny z Republiką.

Kiedy przejdziemy przez te drzwi, możemy już nie wrócić. Zakon z pewnością nas wygna.

— Darth Malak

Wiadomo, że podczas lub tuż po wojnach, Revan i Malak odwiedzili Dantooine w tajemnicy przed Jedi i wkroczyli do starożytnych ruin nieopodal Enklawy Jedi. Po pomyślnym przejściu "prób", które przygotował dla nich droid strażniczy pozostawiony przez tak zwanych "budowniczych", zostali dopuszczeni do Gwiezdnej Mapy.

Jednak chwilę przed przekroczeniem progu komnaty Malak - dla którego ciemna strona wciąż była czymś abstrakcyjnym - ostrzegł Revana, że wkroczenie do środka może oznaczać już definitywny brak możliwości powrotu do Zakonu Jedi. Czy Revan rozważał to, bądź czy w ogóle go to obchodziło - nie wiadomo; ale jeżeli miał jakieś wątpliwości, odegnał je od siebie.

Po przestudiowaniu mapy z Dantooine Revan i Malak wyruszyli w poszukiwaniu kolejnych Gwiezdnych Map na Tatooine, Kashyyyk, Manaan i Korriban. Chociaż porządek, w jakim to zrobili nie jest dokładnie znany, Bastila Shan zdawała sobie sprawę, że zarówno Revan, jak i Malak, byli na Korribanie przynajmniej raz, kiedy jeszcze byli Jedi, co może oznaczać, że odwiedzili tę planetę podczas, a nie po wojnach mandaloriańskich.

Po porównaniu ze sobą danych z pięciu Gwiezdnych Map, Revan i Malak poznali lokalizację Gwiezdnej Kuźni. Tuż po przybyciu do nieznanego dotychczas rejonu galaktyki, ich statek dostał się pod wpływ potężnego polem powstrzymującego i rozbił się na planecie Lehon (znanej też jako Rakata Prime). Krótko potem Mroczni Jedi zostali zaatakowani przez Czarnych Rakatan, którzy usiłowali wziąć ich w niewolę. Mroczny Lord i jego uczeń pokonali ich z łatwością i, chociaż Revan nie mógł zrozumieć ich języka, za pomocą Mocy tchnął w ich mózgi znajomość Wspólnego.

Zdani na łaskę i niełaskę Revana Czarni Rakatanie zaprowadzili go do swojego przywódcy, Jedynego. Po "nauczeniu" Wspólnego rakatańskiego przywódcy Revan wyjaśnił, że przybył tu po potęgę Gwiezdnej Kuźni i zażądał dostępu do Świątyni Przodków.

Z zabobonnego, prymitywnego, chaotycznego bełkotu, jaki otrzymał w odpowiedzi, stało się dla Revana jasne, że ani Jedyny, ani żaden z jego poddanych, nie mieli żadnej łączności z przeszłością ich rasy i technologią, którą niegdyś władali. Tak czy inaczej, Jedyny przysiągł, że pomoże Revanowi dostać się do Świątyni, jeżeli ten korzystając ze swej "tajemniczej magii" zabije członków klanu Starszych. Revan, nie mając wielkiej ochoty wyrzynać w pień całego obozu Czarnych Rakatan i ich rancorów bojowych, obiecał, że się tym zajmie.

Jednakże, zdając sobie sprawę, że ci "Starsi" mogli prawdopodobnie odpowiedzieć mu na pytania, Revan zostawił ich w spokoju, dzięki czemu dowiedział się sporo o ich rasie i ich starym imperium - i o polu, które strąciło ich statek. Wyczuwając ich niechęć wobec swej niechlubnej przeszłości, Revan przedstawił się jako sługa Jasnej Strony Mocy, szukający sposobu na zniszczenie Gwiezdnej Kuźni. Ufając mu całkowicie, Starsi pozwolili mu i Malakowi wkroczyć do Świątyni, a na pożegnanie para zadeklarowała, że zniszczą Gwiezdną Kuźnię i powrócą. Słowa nie dotrzymali.

Kiedy przejdziemy przez te drzwi, możemy już nie wrócić. Zakon z pewnością nas wygna.
Images (1)

— Darth Malak

Wiadomo, że podczas lub tuż po wojnach, Revan i Malak odwiedzili Dantooine w tajemnicy przed Jedi i wkroczyli do starożytnych ruin nieopodal Enklawy Jedi. Po pomyślnym przejściu "prób", które przygotował dla nich droid strażniczy pozostawiony przez tak zwanych "budowniczych", zostali dopuszczeni do Gwiezdnej Mapy.

Jednak chwilę przed przekroczeniem progu komnaty Malak - dla którego ciemna strona wciąż była czymś abstrakcyjnym - ostrzegł Revana, że wkroczenie do środka może oznaczać już definitywny brak możliwości powrotu do Zakonu Jedi. Czy Revan rozważał to, bądź czy w ogóle go to obchodziło - nie wiadomo; ale jeżeli miał jakieś wątpliwości, odegnał je od siebie.

Po przestudiowaniu mapy z Dantooine Revan i Malak wyruszyli w poszukiwaniu kolejnych Gwiezdnych Map na Tatooine, Kashyyyk, Manaan i Korriban. Chociaż porządek, w jakim to zrobili nie jest dokładnie znany, Bastila Shan zdawała sobie sprawę, że zarówno Revan, jak i Malak, byli na Korribanie przynajmniej raz, kiedy jeszcze byli Jedi, co może oznaczać, że odwiedzili tę planetę podczas, a nie po wojnach mandaloriańskich.

Po porównaniu ze sobą danych z pięciu Gwiezdnych Map, Revan i Malak poznali lokalizację Gwiezdnej Kuźni. Tuż po przybyciu do nieznanego dotychczas rejonu galaktyki, ich statek dostał się pod wpływ potężnego polem powstrzymującego i rozbił się na planecie Lehon (znanej też jako Rakata Prime). Krótko potem Mroczni Jedi zostali zaatakowani przez Czarnych Rakatan, którzy usiłowali wziąć ich w niewolę. Mroczny Lord i jego uczeń pokonali ich z łatwością i, chociaż Revan nie mógł zrozumieć ich języka, za pomocą Mocy tchnął w ich mózgi znajomość Wspólnego.

Zdani na łaskę i niełaskę Revana Czarni Rakatanie zaprowadzili go do swojego przywódcy, Jedynego. Po "nauczeniu" Wspólnego rakatańskiego przywódcy Revan wyjaśnił, że przybył tu po potęgę Gwiezdnej Kuźni i zażądał dostępu do Świątyni Przodków.

Z zabobonnego, prymitywnego, chaotycznego bełkotu, jaki otrzymał w odpowiedzi, stało się dla Revana jasne, że ani Jedyny, ani żaden z jego poddanych, nie mieli żadnej łączności z przeszłością ich rasy i technologią, którą niegdyś władali. Tak czy inaczej, Jedyny przysiągł, że pomoże Revanowi dostać się do Świątyni, jeżeli ten korzystając ze swej "tajemniczej magii" zabije członków klanu Starszych. Revan, nie mając wielkiej ochoty wyrzynać w pień całego obozu Czarnych Rakatan i ich rancorów bojowych, obiecał, że się tym zajmie.

Jednakże, zdając sobie sprawę, że ci "Starsi" mogli prawdopodobnie odpowiedzieć mu na pytania, Revan zostawił ich w spokoju, dzięki czemu dowiedział się sporo o ich rasie i ich starym imperium - i o polu, które strąciło ich statek. Wyczuwając ich niechęć wobec swej niechlubnej przeszłości, Revan przedstawił się jako sługa Jasnej Strony Mocy, szukający sposobu na zniszczenie Gwiezdnej Kuźni. Ufając mu całkowicie, Starsi pozwolili mu i Malakowi wkroczyć do Świątyni, a na pożegnanie para zadeklarowała, że zniszczą Gwiezdną Kuźnię i powrócą. Słowa nie dotrzymali.

Kiedy Revan i Malak powrócili do znanych przestworzy, po tym, jak przemianowali flotę Republiki na flotę nowego Imperium Sithów, stali na czele potężnej inwazji Sithów.

Kampania Revana, choć wyjątkowo krwawa, obliczona była na obalenie i podbicie Republiki przy jak najmniejszych stratach w infrastrukturze. Pod jego dowództwem, Sithowie starali się pozostawiać w jak najlepszym stanie planety strategicznie ważne, aby po przejęciu władzy mogły jak najszybciej móc bronić się przed "Prawdziwymi Sithami". Plan Revana zakładał nietknięcie większości galaktyki w obliczu powojennej odbudowy. Ponadto, jeżeli Revanowi by się nie udało, w im lepszym stanie znajdowałaby się Republika, tym trudniej by ją było pokonać najeźdźcom.

Revan przyjął taktykę bazującą bardziej na tajemnicy niż brutalnej sile. Jego Zabójcy Sithów cicho przenikali do Republiki, by zabijać i porywać Jedi w całym znanym kosmosie. Przywrócił potężne twierdze na takich światach jak Rakata Prime, Dxun czy Korriban. Na właśnie tych planetach jego najbardziej zaufani słudzy łamali schwytanych Jedi i przeciągali ich na ciemną stronę. Revan używał także droidów zabójców - takich jak HK-47, którego sam zbudował - by eliminować zagrożenie dla swojego imperium.

Z Revanem na czele, Sithowie rozszerzyli swe wpływy na całą galaktykę. Zawarli układy w sprawie zasobów z Korporacją Czerka, w owym czasie najbogatszą i największą firmą w galaktyce i nawiązali dyplomatyczne stosunki z Manaanem, dzięki czemu mieli stałe dostawy kolto.

Nowi Sithowie wygrywali bitwę za bitwą, aż do czasu, gdy młoda Jedi imieniem Bastila Shan ruszyła do boju razem ze swoją Medytacją Bitewną, potężną formą Mocy zwiększającą morale i koordynację żołnierzy Republiki i osłabiającą wiarę w siebie wrogów. Mimo to siły Republiki wiedziały, że, nawet z pomocą Bastili, nie mogą walczyć wiecznie z Sithami. W desperackim akcie stanowiącym próbę zakończenia konfliktu, Republika zastawiła pułapkę na Revana i Malaka. Podczas bitwy kosmicznej Bastila poprowadziła grupę uderzeniową Jedi, która wdarła się na pokład flagowego okrętu Revana i osaczyła Mrocznego Lorda na jego mostku.

Właśnie na ten moment czekał Malak - odpalił ze swojego statku w kierunku mostka okrętu Revana salwę, mając nadzieję za jednym zamachem unicestwić i swojego Mistrza, i Bastilę. Jego zamiar nie powiódł się jednak. Revan co prawda został bardzo poważnie ranny, ale przeżył.

Plany nieoczekiwanie zdradzonego przez Dartha Malaka Revana legły w gruzach za sprawą jego zuchwałego i okrutnego ucznia. Tylko Moc mogła go teraz uratować. Gdy działa ucichły, Bastila Shan musiała podjąć dramatyczną decyzję. Po oprzytomnieniu miała przed sobą jedynie leżące bez ruchu ciało zbrodniarza wojennego. Mroczny Lord umierał - według Bastili tliła się w nim tylko maleńka iskierka Mocy. Niezależnie z jakiej przyczyny - poczucia obowiązku wobec Republiki, żalu czy po prostu, żeby uratować mu życie - młoda Shan zdecydowała się podtrzymać tę iskrę. Przez to nawiązała się między nimi potężna Więź Mocy.

Bastila podtrzymała życie Revana, jednak ten wciąż był w fatalnym stanie, a jego umysł został ciężko uszkodzony. Dziewczyna doprowadziła go przed oblicze Rady Jedi, gdzie uszkodzona świadomość Mrocznego Lorda została usunięta. W takim układzie Mistrzowie mieli nadzieję, że Bastila z czasem dostanie się do podświadomości Revana i znajdzie sposób na pokonanie, wydawałoby się, niepowstrzymanych Sithów, teraz pod wodzą samozwańczego Lorda Malaka.

Revan, pod nowym nazwiskiem i bez żadnych związków ze swą przeszłością oraz nieświadomy Mocy, został wojskowym oficerem Republiki. Przydzielono go pod zwierzchnictwo Bastili na okręt Endar Spire. Malak, uważając swego Mistrza za zmarłego, rzucił wszystkie swe siły w pościg za Bastilą. Endar Spire został zaatakowany przez siły Sithów na orbicie planety Taris. Revan obudził się ze snu w samym środku bitwy i razem z żołnierzem Traskiem Ulgo spróbował wywalczyć sobie drogę do kapsuł. Po drodze Trask zginął, broniąc Revana przed Darthem Bandonem, więc dalej Revan musiał radzić sobie sam. Przy kapsułach spotkał kapitana Cartha Onasi i razem ewakuowali się ze statku tuż zanim jednostka eksplodowała.

Po twardym lądowaniu na Taris, Revan i Carth dowiedzieli się, że Bastila wylądowała na najniższym poziomie miasta, tak zwanymPodmieście i została pochwycona przez gang Czarnych Vulkarów. Zawarli więc przymierze z innym gangiem, Ukrytymi Bekami, którzy pozwolili Revanowi wziąć udział w wyścigach ścigaczy, podczas których Bastila miała być główną wygraną. Musiał on jednak przedtem odzyskać ukradzioną część maszyny z bazy przeciwników. Udali się tam przez kanały. Po drodze spotkali Twi'lekiankę Mission Vao, której towarzysz, Wookiee Zaalbar został pochwycony przez handlarzy niewolników. W kanałach odnaleźli i uwolnili Wookieego, który przyznał swojemu wybawcy dług życia, po czym udali się dalej. Pokonując fortelem ogromnego rancora weszli do bazy Vulkarów, gdzie znaleźli ukradzioną część.

Revan wystartował w zawodach, które co prawda wygrał, jednak i tak wywiązała się walka. Uwięziona w klatce Bastila oswobodziła się, po czym przyłączyła się do bitwy. Po powrocie do bazy cała piątka zastanawiała się, co począć dalej. Chwilę później skontaktował się z nimi niejaki Canderous Ordo, Mandalorianin, którego już raz spotkali na swojej drodze. Przedstawił on Revanowi swój plan: oni zdobędą z bazy Sithów kody przepuszczające przez blokadę, a on pomoże im ukraść frachtowiec Davika Kanga, przedstawiciela przestępczegoKantoru - Ebon Hawka. Obie strony dotrzymały słowa. W hangarze rozpętało się jednak piekło. Kang, wraz z łowcą nagród, Calo Nordem, próbował ich powstrzymać, jednak z marnym skutkiem, choć Calo udało się ujść z życiem. W tej samej chwili jednak rozpoczęło się bombardowanie planety na rozkaz zdeterminowanego Malaka. Przyjaciele tylko cudem uciekli ze skazanego na zagładę miasta, po czym skierowali się na Dantooine.

Na miejscu Bastila udała się na tajną naradę z Mistrzami Akademii, gdzie zasugerowała ponowny trening pozbawionego pamięci Mrocznego Lorda. Revan ukończył naukę pod okiem Mistrza Zhara Lestina w niesamowicie krótkim czasie (dlatego, że bardziej przypominał sobie tajniki Mocy niż poznawał je na nowo) - jego ostatecznym testem były trzy próby: znajomość Kodeksu Jedi, zbudowanie własnego miecza świetlnego i wypędzenie zła z pobliskiego gaju. W przypadku tego ostatniego nawrócił na Jasną Stronę opętaną przez ciemną stronę Jedi Juhani z rasy Cathar, która odtąd do samego końca towarzyszyła mu w wędrówce. Następnie wraz z Bastilą na polecenie Rady Revan udał się do pobliskich ruin, gdyż w snach widział siebie (choć nie miał pojęcia, że to on) i Malaka wchodzących tam. Na miejscu spotkali tego samego robota, który po tym, jak para pokonała dwa inne, dopuścił ich do uszkodzonej Gwiezdnej Mapy, która wskazała im miejsca, gdzie mogliby znaleźć pozostałe cztery urządzenia astrograficzne: Tatooine, Kashyyyk, Manaan i Korriban. Tylko dzięki im wszystkim Revan byłby w stanie na nowo określić położenie tajemniczej Gwiezdnej Kuźni.

Rada wyraziła zgodę na wyprawę, po czym Ebon Hawk odleciał na Tatooine. Osadnicy z Czerki mieli tam problemy z lokalną rasą Jeźdźców Tusken. Aby rozwiązać ten konflikt i może przy okazji odnaleźć mapę, Revan zakupił tłumacza - zamaskowanego jako maszyna protokolarna i pozbawionego pamięci droida HK-47. Ani droid, ani jego właściciel nie rozpoznali się jednak. Następnie Revan wraz z dwoma towarzyszami udał się do jaskini potężnego Smoka Krayt, w której odnaleźli mapę. Przy wyjściu spotkali jednak łowcę nagród Calo Norda z dwoma najemnikami, którzy bezskutecznie usiłowali ich zlikwidować. Przed odlotem na Kashyyyk Revan pojednał Bastilę z jej przypadkowo
Images (2)
spotkaną matką.

Na Kashyyyku Czerka również miała swe wpływy - w handlu niewolnikami rasy Wookiee. Revan obiecał przywódcy wioski Rwookrrorro,Chuundarowi, bratu Zaalbara, że znajdzie i zabije jego ojca Freyyra, który został wygnany ze względu na oskarżenie o szaleństwo. Wyruszyli w Krainy Cienia, gdzie rzeczywiście spotkali zbuntowanego Wookiego, jednak postanowili mu pomóc po powrocie na górę. Idąc dalej przez las odnaleźli pustelnika Jedi, Joleego Bindo, który wyczuł, kim jest naprawdę Revan, jednak nic nie mówił i przyłączył się do grupy. Doprowadził ich do starożytnego komputera i trzeciej Gwiezdnej Mapy. Po powrocie w wiosce wybuchł bunt, po zakończeniu którego Revan w podzięce otrzymał Miecz Bakki, który wyciągnął z ciała zabitego na niższych poziomach terentateka.

Po przybyciu na neutralną planetę Manaan, na której stacjonowali żołnierze zarówno Republiki jak i Sithów, Revan na zlecenia ambasadora Rolanda Wanna wybrał się do Ryftu Hrakert, by zbadać przyczynę utraty kontaktu z tajną kopalnią kolto założoną przez Republikę. Okazało się, że potężny okaz Firaksy obudził instynkt drapieżcy u pracujących w podwodnej bazie Selkathów, którzy zaatakowali republikańskich pracowników. Revan zniszczył kombajn, chcąc uspokoić ogromną rybę, a następnie udał się w skafandrze do miejsca wykopalisk, gdzie znalazł czwartą mapę. Triumfujący przyjaciele wrócili na powierzchnię, po drodze pokonując wszakże ucznia Malaka, Dartha Bandona i jego dwóch Mrocznych Jedi. Na powierzchni odbyło się oficjalne dochodzenie i krótki proces, w którym Revan został uniewinniony, po czym bohaterowie skierowali się na Korriban.

Po drodze ich statek został przechwycony przez flagowy okręt Malaka,Lewiatana. Admirał Saul Karath przesłuchiwał przez jakiś czas Revana, Cartha i Bastilę, jednak nic z nich nie wydobył. Później jeden z towarzyszy uwolnił całą trójkę. Oswobodzeni udali się na mostek okrętu, gdzie stoczyli ciężką walkę z Sithami. Carth osobiście zastrzelił Karatha, jednak ten przed śmiercią wyjawił mu, kim tak naprawdę jest jego przyjaciel. Onasi był tym faktem bardzo wstrząśnięty, jednak nic nikomu nie powiedział. Drużyna skierowała się do hangaru, jednak drogę zagrodził jej Malak, który z satysfakcją zdradził Revanowi jego prawdziwą tożsamość. Następnie obaj włączyli miecze i rozpoczęli pojedynek. Revan walczył bardzo dzielnie, lecz jeszcze nie odzyskał w pełni swojej potęgi, więc od śmierci uratowała go nagła odsiecz ze strony Bastili. Revan, Carth i reszta zmuszeni byli odlecieć bez niej.

Na Korribanie Revan trafił do Akademii Sithów, gdzie podał się za nowego rekruta. Następnie spróbował przekonać naczelnika Uthara Wynna i jego pomocnicę Yuthurę Ban, że jest po stronie każdego z nich (oboje chcieli się pozbyć siebie nawzajem). Po kilku próbach trafił wreszcie na ostateczny test do grobowca Nagi Sadowa, gdzie odnalazł ostatnią mapę. Znając już lokalizację Kuźni wrócił do czekającej na niego pary. Tam był zmuszony zabić Wynna, jednak Yuthurę nawrócił na jasną stronę Mocy.

Statek Revana trafił do Układu Rakata i, tak jak wcześniej, został strącony przez pole powstrzymujące. Na powierzchni Jedi spotkali się z Czarnymi Rakatanami, którzy zażądali, by Revan dopełnił swej umowy i zabił Starszych. W wiosce przeciwnego obozu zawarł jednak przymierze z lokalną Radą i udał się do Jedynego, by prosić o pokój, ten jednak nie chciał go słuchać i ostatecznie zginął w walce. Starsi dopuścili Revana do Świątyni Przodków, w której odnalazł on antyczny komputer kontrolujący pole, na szczycie zaś - Bastilę, przeciągniętą na stronę mroku. Shan chciała namówić Revana na wybranie ciemnej strony i wspólną walkę z Malakiem, a następnie przejęcie kontroli nad Imperium Sithów. Próba ta jednak nie powiodła się i - po niedokończonym pojedynku - Bastila umknęła na pokładzie G-winga na Gwiezdną Kuźnię.

Revan i pozostali podążyli jej tropem, łącząc się z grupą Jedi, która stanowiła część przybyłej właśnie floty Republiki i także wdarła się na pokład Kuźni. Po jakimś czasie Revan został sam i napotkał Bastilę. Tym razem dziewczyna, słysząc o potężnej więzi, jaka się między nimi wytworzyła, nie tylko Mocy, ale także miłosnej, porzuciła ciemną stronę i zaczęła pomagać atakującej flocie Republiki. Revan tymczasem dotarł na mostek, gdzie stoczył morderczy pojedynek z Malakiem, który wciąż odnawiał swą energię z ciał Jedi, którzy polegli podczas niedawnego bombardowania Dantooine. Walka trwała bardzo długo, w końcu jednak Malak nie dotrzymał pola swojemu byłemu mistrzowi: przyznał, że ciemna strona tak naprawdę nie prowadzi do niczego i zginął, nie prosząc o litość. Revan ze swej strony przeprosił go za to, że to również przez niego Malak stał się takim potworem. Tak więc Darth Malak, Mroczny Lord Sithów, odszedł w ciemności i żalu, a Gwiezdna Kuźnia została zniszczona.

Wybawca, zwycięzca, bohater, wróg. Jesteś tym wszystkim, Revanie... a jednocześnie niczym. Koniec końców, nie należysz ani do światła, ani do ciemności. Zawsze pozostaniesz sam.
— Darth Malak

Podczas uroczystości na Rakata Prime, Revan został odznaczony Krzyżem Chwały, najwyższym odznaczeniem Republiki. Jak wyraziła się kiedyś Bastila, przebył on długą drogę od Lorda Sithów do zbawcy naszej galaktyki. Następnie zajął się przygotowaniami do odbudowy Republiki i Zakonu.

Rok po pokonaniu Malaka, Revan opuścił Republikę oraz wystąpił z szeregów Jedi. Oficjalnie nadal był członkiem ich Zakonu, jednak mieszkał z dala od świątyni poza jurysdykcją Rady. Przyczyną tego były obiekcje mistrzów do jego małżeństwa z Bastilą i awersja z powodu jego przeszłości. Większość nadal uważała Revana za bohatera, lecz znajdywali się i tacy, którzy chcieli go skazać na banicję. On sam - poznawszy już wystarczająco zarówno ciemną jak i jasną stronę mocy, zrozumiał, że największą potęgą człowieka jest miłość. Próbował tę tezę wprowadzić do świątyni Jedi, co spowodowało oburzenie u najwyżej postawionych jej członków. Zawiązali oni z nim niepisaną umowę: on nie będzie szerzył swoich herezji, w zamian będzie mógł wieźć spokojne życie poza kompetencjami rady wraz ze swą małżonką.

Z czasem Revana zaczęły nawiedzać koszmary. Widział w nich świat spowity w mrok z prawie nieprzerwanymi ulewami z ciemnym niebem, które od czasu do czasu przecinały smukłe wyładowania błyskawic. Wiedział, że tych przeczuć nie może ignorować, postanowił się trochę zastanowić. Zaczął intrygować go fakt, że zaraz po wojnie, jeszcze jako wysłannik światłości, uciekł do Nieznanych Regionów, a potem wrócił jako sługa mroku. Domyślił się, że ciemny świat z jego wizji ma coś z tym wspólnego. Dążył do tego, by powróciły jego wspomnienia. W tym celu zainteresował się bardziej przebiegiem wojen mandaloriańskich oraz pewną osobą, która była pod jego rozkazami - Meetrą Surik, zwaną Wygnaną. Udał się w tym celu do archiwów świątynnych, jednak nie znalazł niczego poza tym, co już wiedział, z jednym wszakże wyjątkiem - nie wiedział, że Meetra, by uchronić swoje życie, odcięła się od Mocy podczas demonstracji potęgi Generatora Cienia Masy. Wytłumaczyło to fakt, dlaczego nie wyczuwał jej obecności.

Tym czasem jego stary towarzysz, Canderous, przyniósł mu wieść o tym, że najpotężniejsze z klanów podjęły poszukiwania utraconej Maski Mandalore'a i osiedlili się na Rekkiad, gdzie - jak przypuszczali - została ona ukryta. Podjął decyzję o opuszczeniu Coruscant i wyruszeniu na wyprawę, by uzupełnić swoje wspomnienia, a zarazem wytłumaczyć swoje wizje.

Zlecił Carthowi Onasi dbałość bezpieczeństwo Republiki i pożegnał ukochaną Bastilę. Lepiej by było, jak później mówiła Kreia, gdyby spróbowała go zrozumieć. Ale ona nigdy nie mogłaby pojąć wojny w takim stopniu jak on. W końcu Revan zniknął, pozostawiając Ebon Hawka pod opieką T3-M4 i HK-47 na Malachorze V, na krańcach Nieznanych Regionów.

Później T3 powrócił do znanej galaktyki, szukając pomocy w walce z nowym zagrożeniem dla galaktyki. Droid próbował odnaleźć Bastilę, a gdy mu się to nie udało, poleciał szukać Wygnanej Jedi. Kiedy Wygnana pytała go, skąd przybył Ebon Hawk, droid nie odpowiedział, a nawikomputer Hawka był zabezpieczony kodem głosowym, więc T3 nie mógł - lub nie chciał - się do niego dostać. Najpewniej droid planował ukryć swój rzeczywisty cel na ostatnią chwilę. Po tym jak Wygnana rozprawiła się z Sithami i po zniszczeniu Malachora V,
BOB
załoga Hawka wyruszyła na poszukiwanie Revana, by pomóc mu w jego walce.
Mój czas tutaj dobiegł końca. Wykorzystaj dobrze to, czego cię nauczyłem.
— Darth Revan

Chociaż w końcu porzucił on tytuł Mrocznego Lorda Sithów i wrócił na Jasną Stronę, dziedzictwo Revana jako potężnego Mistrza Sithów przetrwało w holocronie, który skonstruował podczas swych rządów. Ukryty daleko na planecie Lehon, w Świątyni Przodków, przetrwał kolejne trzy tysiąclecia.

Mając obsesję na punkcie wiedzy starożytnych Sithów, a w szczególności Revana, Darth Bane - "nowo proklamowany" Mroczny Lord - wybrał się na Lehon w poszukiwaniu mocy, która pomogłaby mu obalić istniejących Sithów z Bractwa Ciemności. Kiedy odnalazł holocron Revana stwierdził, że wiedzy w nim zawartej nie pomieściłyby archiwa Akademii na Korribanie.

Dzięki mądrości i filozofii Revana, Bane zyskał wiedzę, siłę i potęgę niezbędną do zniszczenia Bractwa Ciemności i wprowadzenia Zasady Dwóch, która wprowadziła Sithów w nową erę zakończoną obaleniem Republiki i zniszczeniem Zakonu Jedi.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki